czwartek, 1 grudnia 2011

Orwell w kieszeni

Poranny przegląd prasy internetowej przynosi nowe, niekoniecznie dobre wiadomości.

Jak donosi portal gazeta.pl, jedna z amerykańskich sieci instaluje na smartfonach użytkowników aplikację do... no właśnie, do czego? Jedna strona (sieć) twierdzi, że ma monitorować poprawność działania urządzenia, lecz nie przekonuje to strony drugiej (użytkowników) - ta uważa, że aplikacja jest zwyczajnie narzędziem do śledzenia zachowania użytkowników. Jedno jest pewne - aplikacja zbiera informacje o wszelkich zachowaniach abonenta... łącznie z hasłami i treścią smsów (także odebranych).
Bez względu na cel działania aplikacji i zbierania danych, czy to aby nie jest krok za daleko?

O sprawie można przeczytać tutaj.

4 komentarze:

Tomrac pisze...

Aplikacja nie monitoruje wszystkich ruchów użytkownika (ale większość).
W niektórych modelach da się ją wyłączyć w opcjach, natomiast w telefonach z systemem android wymagane są uprawnienia root (coś w rodzaju administratora) gdyż sama aplikacja ma takie uprawniania.

Jeśli chodzi o same doniesienia odnośnie Nokii i Black Berry to sami producenci zaprzeczyli informacją odnośnie tego że ta aplikacja jest instalowana fabrycznie.
Niewykluczone jednak że to oprogramowanie zostało zainstalowane przez operatora komórkowego w danym kraju.

Moim zdaniem problem jest jak okazuje się że ktoś zupełnie bez naszej wiedzy zbiera informacje (często bardzo prywatne) bez wiadomego celu.

Tomrac pisze...

Dodatkowo taka ciekawostka - http://www.cbc.ca/news/world/story/2011/11/25/technology-cellphone-mall-tracking.html

Michał Mostowik pisze...

Ale Tomku przeczytaj artykuł. Po pierwsze, aplikację właśnie instaluje sieć i to jest problem. Po drugie, czy informacje o kolejno wybieranych klawiszach w telefonie (czyli także hasłach, treści smsów itp) nie stanowią właśnie informacji "bardzo prywatnej"?

Tomrac pisze...

Czytałem na innej stronie wcześniej i tam było trochę bardziej to rozwinięte.

Swoją drogą tytuł na gazeta.pl trochę nie odpowiedni bo z tą aplikacją nie spotykamy się tylko na komórkach z androidem.

Niewątpliwie zgadzam się że aktualnie to co wpisujemy na telefonach jest bardzo prywatne :> dlatego napisałem że stanowi problem.