poniedziałek, 29 marca 2010

Kazus Prof. Kameli-Sowińskiej

Co myślicie o tłumaczeniach i poglądach Pani Prof. Aldony Kameli-Sowińskiej? Wrzucam w ramach ciekawostki. Tutaj link do artykułu z gazety. Enjoy!

3 komentarze:

kuba_g pisze...

Tjaa, nie zrobiłam nic złego, bo inni robią jeszcze gorsze rzeczy. Zamiast czepiać się mnie, rozpocznijmy szerszą dyskusję. Wstęp jest częścią pracy, ale nią nie jest. Łoł...

MZac pisze...

no nie ;P taka to logika, przecież inni mordują na ulicy a Wy mi tutaj z prawami autorskimi wyjeżdżacie ;P

Anonimowy pisze...

Jestem absolwentką jej uczelni i na seminariach tyle razy wpajano nam do znudzenia że każde zacytowane zdanie ma mieć przypis nawet z Internetu, tyle razy gadała na swoich prezentacjach o etyce w życiu a sama okazała się oszustką, powinna w ogóle odejść z uczelni bo tylko wstyd. sama już się nie przyznaję do tej uczelni bo pracodawcy myślą że skoro rektor takie sprawy nagina to co dopiero studenci