poniedziałek, 21 listopada 2011
Harmonogram warsztatów IP STUDENT
piątek, 18 listopada 2011
IP Student: wyniki rekrutacji
Kierunek - prawo
- Agata Rembiecha
- Jarosław Witkowski
- Maciej Mazurkiewicz
- Kaja Królikowska
- Edyta Jania
- Tomasz Raczyński
- Equimanthon
- dominima
- Karolina Gorzała
- Sol
- Kropka88
- Paulina Molik
- Agnieszka Sowa
- Urszula Furgał
- Eliza Czapiewska
- Bartosz Nowak
- Tomasz Maziarz
- Maciej Ozga
- MDMK
- Aleksandra Miazga
Kierunek - zarządzanie własnością intelektualną:
- Hubert Kopka
- Michał Bednarczyk
- Mateusz Menszig
- Katarzyna Kosiba
- Angelika Cicha
- Marzena Bryła
- Krzysztof Kowalczyk
Serdecznie gratulujemy!
Informacje dotyczące najbliższych zajęć pojawią się na dniach na stronie: http://ipstudentuj.wordpress.com/
Post scriptum: przypominamy, że na zajęcia zapraszamy również wolnych słuchaczy... ;)
Post scriptum 2: zastrzeżenia dotyczące listy prosimy zgłaszać na sekcja.pwi@tbsp.pl najpóźniej do 20.11.2011 godz. 20:00; informacje nieuwzględnione w mailu zgłoszeniowym nie podlegają korekcie.
poniedziałek, 14 listopada 2011
Kaczyński kontra Radio Zet i inni
Kto wie, może wpisami o podtekście politycznym uda się nieco rozruszać bloga.
W mediach o powództwie o ochronę dóbr osobistych, które przeciwko Radio Zet wytoczył Jarosław Kaczyński. Poszło o dwie kwestie, tj. naruszenie jego prywatności poprzez przeprowadzenie sondażu dotyczącego opinii Polaków o konieczności przeprowadzenia słynnych badań psychiatrycznych. Konieczność taką widział, dla przypomnienia, sąd prowadzący sprawę J. Kaczmarka przeciwko J. Kaczyńskiemu. Jarosław Kaczyński uznał, że zarówno sondaż, jak i w ogóle publiczne dywagacje na temat jego kondycji psychicznej naruszają jego dobra osobiste, wobec czego wytoczy kolejne powództwa innym podmiotom. Druga sprawa dotyczy zaś niefortunnego, zdaniem J.K., zdjęcia, jakim opatrzono wyniki sondażu. Na tyle niefortunnego, że niektórzy internauci, znani wszak ze swojej delikatności i finezyjności, samym ujęciem uzasadniali badania. Jarosław Kaczyński uznał, że opatrzenie notatki prasowej takim zdjęciem narusza jego cześć.
Co do kwestii roztrząsania kondycji psychicznej J.K., to nie mam wątpliwości, że takie dywagacje ingerują w znacznym stopniu w sferę prywatności, nawet w przypadku polityków, a więc osób prowadzących działalność publiczną, wobec których zakres ochrony jest i tak ograniczony. Jednakże nie mam też wątpliwości, że i tak węższy zakres ochrony J.K. sam sobie ograniczył, udzielając słynnego wywiadu o swoim stanie na finiszu kampanii prezydenckiej, o zdolności rozpoznawania i oceny faktów, przyjmowaniu leków itd. Ponadto to J.K. sam zdecydował się na ujawnienie, iż w toku procesu sędzia postanowił zbadać jego stan psychiczny. Wielu komentatorów podkreślało wszak, że z czynności procesowej zrobił medialną szopkę, uderzając przy okazji, tradycyjnie, w sądy, ich kompetencję i niezawisłość. Innymi słowy, był w owym czasie J.K. niczym klasyczny celebryta informujący o prywatnych sprawach publicznie. Chyba można wymagać od osoby wiele lat zajmującej się polityką, żeby przewidywała konsekwencje ujawnienia takich informacji? A także, że informacje takie będą stanowiły pożywkę dla mediów, niezależnie od tego, czy byłyby mu przychylne, czy też nie.
Interesująca w sprawie jest jednak druga kwestia, tj. zdjęcie. Pytanie, czy dziennikarze obowiązani są do selekcji zdjęć pod kątem fortunności ujęcia danej osoby. Byłoby to trudne, zwłaszcza, że, po pierwsze, to kwestia dość subiektywna, a po drugie, że często nie sposób wybrać ujęcie, na którym każdy wyjdzie odpowiednio, wreszcie nie bez znaczenia pozostają chyba współczesne realia medialne - zwykłe zdjęcie nie przyciągnie uwagi, nie skłoni do zakupienia gazety, przeczytania artykułu itd. Tyle że z Braćmi Kaczyńskimi było i chyba jest dość specyficznie. Piszę - braćmi - bo każdy wszak zauważył, iż po katastrofie smoleńskiej nagle pojawiło się w mediach wiele bardzo "ładnych" ujęć Lecha Kaczyńskiego, na których nie stroił on min, nie patrzył się nieprzyjemnie, nie wychodził głupawo itd. I teraz pytanie, wcześniejszy dobór zdjęć był tylko kwestią przypadku, podświadomej tendencji do wybierania mniej udanych ujęć tych osób, których się nie lubi/z którymi się nie zgadza czy też celową złośliwością (pomijam argumenty o spisku elit, zmowie salonu i takie tam różne). A może to kwestia specjalnej selekcji dokonanej po tragicznym wydarzeniu, w ramach kultywowania pamięci (wszak nie pisze się/nie mówi się źle o zmarłych, to i zdjęć brzydkich się nie publikuje)? Abstrahując jednak od tych rozważań, wracam do pytania - czy polityk ma prawo domagać się selekcjonowania zdjęć przynajmniej w takim stopniu, by dane ujęcie go nie ośmieszało? Wydaje się, że tak, zwłaszcza że obecnie fotograf wykonać może mnóstwo ujęć i z pewnością każdy z nich dysponuje swoim zestawem kwiatków, na których dana osoba ziewa, je kotleta, prycha, pluje, robi minę itp., tylko gdzie zarysować granicę? A także czy ośmieszający charakter danego ujęcia powinien być rozpatrywany w kontekście komentarza/artykułu?
Aby uniknąć kontrowersji, zdjęcie JK dołączone do wpisu jest ze strony internetowej PiSu.
PS. Kiedy jest zebranie sekcji? Czy tzw. seniorzy mogą się pojawić? :P
sobota, 5 listopada 2011
Warsztaty IP Student 2011/12 – rekrutacja
Warsztaty IP Student 2011/12 – rekrutacja
Sekcja Prawa Własności Intelektualnej TBSP UJ serdecznie zaprasza na IV edycję warsztatów IP Student!
IP Student to wyjątkowy cykl warsztatów, związanych z prawem własności intelektualnej, adresowanych do studentów prawa i zarządzania własnością intelektualną UJ. Prowadzący zajęcia należą do wybitnych specjalistów z zakresu prawa IP – zarówno teoretyków jak i praktyków. Szczególny nacisk jest położony jest na zaangażowanie uczestników i warsztatowy charakter spotkań. Zajęcia są niepowtarzalną i jedyną w swoim rodzaju możliwością nabycia „warsztatu”, a jednocześnie kontaktu z wybitnymi osobistościami zajmującymi się własnością intelektualną.
Spotkania odbywać się będą w środy o godz. 17:30 w budynku Instytutu Prawa Własności Intelektualnej UJ. Czas trwania to około 1,5 h. Pierwsze warsztaty już 30 listopada, cykl trwa do maja. Uczestnik mający nie więcej niż 5 nieobecności otrzyma dyplom uczestnictwa w warsztatach.
Limity uczestników: 20 studentów prawa, 8 studentów zarządzania własnością intelektualną; zapraszamy również wolnych słuchaczy!
Zapraszamy na stronę internetową warsztatów: http://www.ipstudentuj.wordpress.com/
Zasady rekrutacji:
1. Studenci zarządzania własnością intelektualną – decyduje kolejność zgłoszeń (zgodnie z momentem otrzymania maila przez organizatora)
2. Studenci prawa – 20 osób z najwyższą liczbą punktów, zgodnie z punktacją przedmiotów.
Punktacja przedmiotów:
Koszyk I: seminarium w IPWI UJ lub seminarium u prof. E. Traple: 4 pkt (wystarczy deklaracja w roku akademickim 2011/12);
Koszyk II: zdane prawo autorskie lub prawo własności przemysłowej: 3 pkt za każde;
Koszyk III: zdane prawo patentowe, zwalczanie nieuczciwej konkurencji lub prawo antymonopolowe: 2 pkt za każde;
Za zadeklarowanie każdego z przedmiotów: prawo własności intelektualnej, prawo patentowe lub międzynarodowa ochrona własności intelektualnej w roku 2011/12: 1 pkt.
W przypadku uzyskania takiej samej liczby punktów przez więcej niż jednego uczestnika, decyduje wyższa średnia ważona ocen.
Zgłoszenia prosimy przesyłać na adres sekcja.pwi@tbsp.pl do dnia 15 listopada. Powinno ono zawierać imię i nazwisko uczestnika, kierunek i rok studiów, wykaz przedmiotów wraz z ocenami. Jeżeli nie chcesz, aby Twoje dane nie były publikowane w ogłoszeniu o wynikach rekrutacji, prosimy podać również nick.
Rekrutacja trwa w dniach od 5 do 15 listopada 2011. Wyniki rekrutacji zostaną ogłoszone do dnia 20 listopada 2011 na stronie internetowej IP Student. Tam również będą sukcesywnie publikowane informacje o spotkaniach oraz materiały dla uczestników.
…ale Ty nie czekaj – zgłoś się już dziś!
niedziela, 23 października 2011
Czy wycięcie fragmentów artykułu może prowadzić do współautorstwa?
Zapraszam do dyskusji w komentarzach.
Link do orzeczenia: Orzeczenie SN
artykuł w GP
środa, 5 października 2011
Odpowiedzialność blogera za komentarz
Orzeczenie Sądu Okręgowego w Tarnowie z 3.10.2011. Sprawa dotyczyła bloga jednego z radnych R., a dokładnie komentarza, który ukazał się na tymże blogu, a zawierał obraźliwe treści dotyczące ówczesnego burmistrza R. Anonimowy komentarz został usunięty, pozwany reagował na próby ponownego dodania komentarza, jednakże burmistrz wytoczył w trybie wyborczym powództwo o ochronę dóbr osobistych, sądy zaś przychyliły się do jego argumentów. Poniedziałkowe orzeczenie wytoczone zostało w trybie zwykłym. Sąd, uznając częściowo racje powoda, nakazał przeprosiny w prasie, wpłatę 1000 zł zadośćuczynienia oraz zwrot kosztów. Argumentację sądu przytaczam za Helsińską Fundacją Praw Człowieka: pozwany podjął ryzyko, iż na jego blogu pojawią się bezprawne treści, bowiem umożliwił dodawanie komentarzy bez wstępnej kontroli, przez każdego, bez obowiązku zalogowania się, „w ilościach, których w dodatku sam nie był w stanie przefiltrować”. Dalej, cytując sędziego za HFPC: „Ponosi Pan konsekwencje tego, że udostępnił Pan forum do publikacji każdej wypowiedzi”. Pozwany zaś miał świadomość istnienia narzędzi umożliwiających filtrowanie komentarzy - wynikać ma ona z faktu, że syn-informatyk pomagał mu w kwestiach technicznych przy prowadzeniu bloga. Argumentację HFPC o szczególnej odpowiedzialności pośredników za treść sąd skomentował jedynie: „ani regulamin portalu internetowego, na którym znajdował się blog, ani ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną, nie mogą znieść przepisów kodeksu cywilnego”.
Link do wpisu na stronie internetowej Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka powyżej.
Link do artykułu w Rzeczpospolitej.
Link do wpisu w serwisie vagla.pl.
PS. Dawno nie dodawałem etykiet, więc dajcie znać, jeśli trzeba coś dodać :)
piątek, 10 czerwca 2011
i4i vs Microsoft - zakończenie sprawy
Ostatecznie Microsoft musi zapłacić 290 milionów dolarów kanadyjskiej firmie i4i.
Wyrok Sądu Najwyższego
Wcześniejszy wpis dotyczący postępowania apelacyjnego