środa, 11 listopada 2009
Doda jest blacharą
W skrócie Doda poczuła się urażona stwierdzeniem na jej temat, które umieścił w swoim utworze pt. "Podobne przypadki" znany zielonogórski raper Mieszko "Fox" Sybilski (członek formacji Grupa Operacyjna). Z tego co pamiętam facet generalnie w swoich utworach nie oszczędza ludzi, choć przyznać trzeba, że czyni to w sposób inteligentny. Doda została nazwana m. in. blacharą, co ją uraziło. Sąd uznał, że działanie pozwanego pozbawione jest przesłanki bezprawności. Ciekawe.
Tutaj link do artykułu na ten temat.
sobota, 17 października 2009
Spotkanie organizacyjne - 21 października o 18:00
W razie pytań proszę o kontakt mailowy: b.widla[malpa]uj.edu.pl.
czwartek, 8 października 2009
Ugoda Google - nowy kalendarz
Więcej:
- artykuł w NYT
niedziela, 4 października 2009
Pomysł MK: rejestracja blogów ma być dobrowolna
Jak donosi „Rzeczpospolita”, Ministerstwo Kultury wpadło na pomysł, by to sami twórcy blogów decydowali o tym czy zarejestrować swój blog (= stać się dziennikarzem) czy też nie rejestrować czyli pisać w sieci tylko amatorsko. Oczywiście za rejestrację musi być pewna „marchewka”, o czym w ostatnim akapicie tego artykułu, który znajduje się tutaj.
Minitrue.com - Amazon płaci za skasowane dane z Kindle
Więcej:
- treść ugody (*.pdf),
- artykuł na techflash.com.
Wysyłanie reklam przez Bluetooth – co to jest?
http://prawo.vagla.pl/node/8411 – tam artykuł dotyczący rozsyłania reklam za pośrednictwem technologii Bluetooth. Pomysł jest taki: w zatłoczonym miejscu, np. galerii handlowej, specjalny nadajnik wysyłający reklamy wszystkim tym posiadaczom telefonów komórkowych z włączonym Bluetooth-em, którzy znajdą się w jego zasięgu.
I wszystko cacy, poza tym, czego dowiemy się z komentarzy do tego artykułu (zwłaszcza użytkowników opi oraz Tomasz Topa). A mianowicie taki nadajnik w ogóle nie wyśle reklamy użytkownikowi bez jego uprzedniej zgody na przyjęcie takiej reklamy. Czyli rozważanie problemu spamu (niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej – art. 10 ust. 1 u.ś.u.d.e.) raczej odpada. Innymi słowy: jeśli dostajemy spam na maila, to znajduje się w naszej skrzynce czy tego chcemy czy nie, można ewentualnie stosować jakieś filtry antyspamowe. Natomiast z Bluetooth-em jest tak, że jeśli nadajnik zechce wysłać reklamę, to na ekranie telefonu jej (zamierzonego) adresata pojawi się zapytanie, czy odebrać dane z tego nadajnika, jeśli klikniemy „nie”, to reklama w ogóle nie zostanie wysłana... Sam to ostatnio testowałem, w układzie telefon + komputer. Chociaż Piotr Waglowski w swoim komentarzu z 24.03, godz. 22:23, pisze, że już sam taki komunikat systemowy jest spamem... Ale czy nie należy prywatności (naruszanej takim komunikatem) oddzielić tu od samej informacji handlowej, przesyłanej dopiero po akceptacji komunikatu? Albo inaczej: czy reklamą jest już samo pytanie jej potencjalnego adresata czy chce ją zobaczyć (np. gdy nadajnik wysyłający, jeśli to technicznie możliwe, ma identyfikację zmienną w zależności od wysyłanej reklamy i już w komunikacie systemowym użytkownik telefonu dowiaduje się jakiego producenta / towaru ma to być reklama)? Ciekawa bardzo jest opinia w tych kwestiach Pawła Litwińskiego, a także Zbigniewa 'zibi' Jarosika dotycząca podobieństwa rozsyłania informacji handlowej przez e-maila i bluetooth-a.